Tylko 6 klocków? Tak, tylko tyle potrzeba by dzieci dobrze się bawiły a przy okazji kształciły umiejętności takie jak współpraca, logiczne myślenie, sprawność manualna, percepcja, komunikacja, kreatywność, umiejętności matematyczne i kompetencje emocjonalne. W dzisiejszym świecie pełnym nadmiaru może wydawać się dziwne, że dziecko będzie w stanie zainteresować się tylko 6 klockami Lego (2 na 4 piny) i skupić uwagę na dłuższy czas. Jednak minimalizm często przynosi dobre efekty.

Oczywiście nie jest to sposób na „pozbycie” się dziecka, żeby nie przeszkadzało nam w codziennych obowiązkach. Potrzebny jest tu „mentor”, który zaproponuje zabawy, podniesie poziom energii gdy dziecko jest już znużone. Ten wysiłek opłaci się w przyszłości, gdyż dziecko, które miało okazję bawić się w ten sposób nie będzie chaotycznie przerzucać się z jednej aktywności na drugą, ciągle szukając bodźców, które przykują jego uwagę choć na chwilę. Jakie zabawy można zaproponować? Sortowanie według kolorów (można sortować ręką lub np. klamerką do bielizny:)), szacowanie gdy bawimy się w więcej osób (każdy ma wtedy swoje 6 klocków) liczenie, budowanie wg wzoru, wyzwanie 2 pinów (polecam również dla dorosłych :)) spróbujcie połączyć pionowo klocki za pomocą 2 pinów, żeby każdy następny był złączony w inny sposób. Budowla ma ustać i gdy chcemy wprowadzić odrobię rywalizacji czyja jest najwyższa. Zachęcam do zabawy. Jeśli chcecie więcej przykładów zabaw napiszcie w komentarzu, a osoby z Łosic zapraszam na warsztaty.